13 października 2011r. kolejny raz weszliśmy na szlaki pięknych Beskidów.

Przeżyliśmy nieoczekiwanie wszystkie pory roku. Była wiosna skąpana we mgle, lato z pięknym słońcem,

nieco jesiennego deszczyku i oszronione trawy w cienach drzew niczym zima budząca się ze snu.

Jak zawsze byli tacy co ścigali się, kto pierwszy wejdzie na szczyt i tacy, którzy kontemplowali piękne widoki ociągając się z tyłu. W schronisku można było się posilić i po krótkiej przerwie trzeba było schodzić aby zdążyć na pociąg.

To już niestety ostatnia wycieczka górska w tym roku.
Wycieczkę zrealizowano przy wsparciu finansowym województwa Śląskiego.
